czwartek, 1 maja 2014

Chrupiące gofry (przepis na słabą gofrownicę)

Gofry... kto ich nie lubi. Ja uwielbiam wszystkie, miękkie, chrupiące, na słodko czy na słono. Każdy jednak chciałby zrobić w domu takie gofry, które są sztywne, chrupiące i nie uginają się pod ciężarem dodatków. Jednak na zwykłych, domowych gofrownicach o słabej mocy, taki efekt jest ciężki do osiągnięcia. Kluczem do sukcesu jest dodanie do ciasta wody zamiast mleka. Zachęcam więc do spróbowania przepisu.



Składniki:

- 2 szklanki mąki  
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 łyżki cukru
- 3 łyżki oleju
- 1 szklanka wody
- 2 jajka
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
(można zastąpić cukrem wanilinowym)
- szczypta soli


Białka oddzielamy od żółtek. W misce umieszczamy mąkę, proszek do pieczenia, cukier, olej, wodę, ekstrakt i żółtka. Wszystko miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywno. Dodajemy stopniowo do przygotowanej masy i delikatnie mieszamy łyżką. Gofrownicę mocno nagrzewamy, smarujemy wierzch odrobiną oleju. Pieczemy ok. 10 minut w zależności od mocy gofrownicy. Im dłużej pieczone, tym bardziej chrupiące. Studzimy na kratce. Z podanego przepisu wychodzi ok. 8-9 gofrów.




Smacznego! 
inspiracja tutaj

26 komentarzy:

  1. Mniam, wakacyjne danie :P Pyszne, ja też nie znam nikogo, kto by za nimi nie przepadał ;)
    PS. Aniu, przed chwilą u mnie byłaś, ale zapraszam ponownie, bo dodałam nowy wpis ;) Zapraszam http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/bezglutenowe-ciasteczka-owsiane/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądają, jak zwykle u Ciebie; ))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nad morzem zawsze się nimi zajadałam :) Pierwsze co musiało być, to pójście na gofry, koniecznie z bitą śmietaną :)
    Cudnie się Twoje prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile wychodzi gofrów z tego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przepisie jest napisane, 8-9 gofrów :)

      Usuń
    2. Dzięki, nie zauważyłam :)

      Usuń
  5. uwielbiam!:) wieki nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam pare razy, wyszły pyszne:) dzieki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepis wydaje mi się bardzo dobry i warty szybkiego wypróbowania. Sama robię gofry na kilka sposobów w zależności od chęci na dany smak. Zawsze staram się dodawać jakieś dodatki w postaci owoców czy słodkiej polewy. Od siebie prosty przepis jaki się zawsze udaje http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-idealne-gofry/ polecam oczywiście dodać jakieś dodatki. Dziękuję za ten przepis, postaram się go wypróbować jak najszybciej, znając moje dzieciaki będzie to bardzo szybko.

    OdpowiedzUsuń
  8. zrobiłam, wyszły pzepyszne, lekkie i chrupiące, takiego przepisu szukałam! dziekuję ;););)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję za opinię :) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Jestem pozytywnie zaskoczona! wcześniejsze gofry wychodziły miękkie niczym naleśniki, a dzięki temu przepisowi wyszły chrupkie na zewnątrz i miękkie w środku - idealne!
    a najważniejsze, ze smakowały Mężusiowi :)
    Pozdrawiam i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo strasznie słabej gofrownicy Wyszły cudowne, cała rodzinka się zajada :)

    Dziękujemy i POLECAMY

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobilam gofry wg Pani przepisu. Nie ukrywam ze podeszlam do nich bardzo sceptycznie, po wielu probach z innymi przepisami na gofry. I co??? Strzal w dziesiatke!!! Dziekuje I pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna sprawa, polecam robienie domowych gofrów :) Wychodzą świetnie w porównaniu do kupionych gdzieś na mieście ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę genialny przepis. Chciałam spisać na straty swoją gofrownicę o niskiej mocy a z tym przepisem gofry wyszły naprawdę pyszne, chrupiące, rumiane i co najważniejsze nie miękną po czasie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam pierwszy raz będę robiła gofry i mam pytanie, aby zrobić więcej gofrow to wystarczy podwoić wszystko?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz. Jest mi bardzo miło gościć Cię na moim blogu. Jeśli wypróbowałaś/łeś mój przepis i chcesz się podzielić zdjęciem, wyślij je do mnie na maila, a umieszczę je w galerii czytelników na facebooku :)

Pozdrawiam,
Ania